Dławnic kablowych nie może zabraknąć

Uszczelnienie przejść przewodów nie jest jedynie formalnością, zwłaszcza w trudnych, wilgotnych warunkach. Woda dostająca się do wnętrza urządzenia elektronicznego błyskawicznie je degraduje, powodując nierzadko nieodwracalne lub niewarte naprawy uszkodzenia. Jednak najważniejszym problemem braku dławnicy lub zestawu dławnic kablowych w zakładzie jest niebezpieczeństwo porażenia prądem.

Nawet najlepiej zaizolowane kable z czasem tracą swoją wytrzymałość. Proces ten może być przyśpieszany przez tarcie. Pracująca maszyna z niewłaściwą (np. sztywną) dławnicą lub – co gorsza – całkowicie pozbawiona dławnicy może prowadzić do ocierania kabli o ostre krawędzie obudowy. Jeżeli jest to jednorazowy incydent – pal sześć, trudno. W końcu kabel jest dość gruby i nic nie powinno się stać. Jednakowoż metodą „kropla po kropelce”, jak w chińskich torturach, kawałek po kawałku zrywana warstwa izolacji prędzej czy później odsłoni właściwy kabel.

Co wtedy? No cóż – to zależy. Jeżeli obudowa jest wykonana z plastiku, być może ktoś po prostu zauważy przetarty kabel i go wymieni. Gorzej jednak, kiedy obudowa urządzenia jest wykonana ze stali nierdzewnej bądź innego metalu, który przewodzi prąd. Wówczas pracownik, który podejdzie np. od drugiej strony, żeby zmienić konfiguracje urządzenia może zostać porażony.

Konsekwencje porażenia elektrycznego są dwupłaszczyznowe. Pierwsza płaszczyzna dotyczy oczywiście konsekwencji zdrowotnych dla samego pracownika – poparzenie lub w skrajnych przypadkach utrata dłoni lub śmierć. Drugą płaszczyzną są konsekwencje dla właściciela zakładu. Niedochowanie przepisów BHP lub celowe ignorowanie bezpieczeństwa dla oszczędności naraża go na konsekwencje karne.

Kary finansowe lub kary pozbawienia wolności są bardziej dotkliwe niż konieczność wydania kilkudziesięciu złotych na dławnice. Czy naprawdę właścicieli tych zakładów musi spotkać tego rodzaju przykrość aby zrozumieli, że czas najwyższy wziąć się za sprawdzenie stanu dławnic? Czy muszą wydarzyć się kolejne tragedie, aby pracodawcy zaczęli kupować dławnice wysokiej jakości?

Apeluję do wszystkich osób posiadających zakłady przemysłowe: wyruszcie na swoją halę i sprawdźcie stan zarówno okablowania jak i dławnic kablowych – nawet, jeżeli wykonane są z mosiądzu. Uwrażliwcie pracowników na ewentualne uszkodzenia tych elementów. Nie ignorujcie zasad bezpieczeństwa, dzięki temu unikniecie reperkusji prawno – zdrowotnych.

Więcej szczegółów nt. dławnic: https://www.ex-con.pl/dlawnice/