Sebastian Imielski – Szkoła na wzgórzu

Z notatnika prowincjonalnego nauczyciela

Szkoła na wzgórzu to pełnowymiarowy debiut literacki Sebastiana Imielskiego i zarazem bardzo udana powieść gatunkowa. Łączy klasyczne motywy kryminalne – mała społeczność, liczne szkielety w szafie, niedające o sobie zapomnieć niewyjaśnione morderstwo sprzed lat etc. – z charakterystycznymi rysami, jakimi są nietypowa para „detektywów” – nauczyciel polonista i zdegradowany dziennikarz – oraz wzrastające w miarę przewracanych stron bombardowanie okrucieństwem i naturalizmem. Na domiar niemało w niej frapujących społecznych spostrzeżeń i uwrażliwienia na człowiecze traumy i nieszczęścia. Czytaj dalej

Joanna Opiat-Bojarska – Bestseller

Bestseller

Co za sucz…

Joanna Opiat-Bojarska rośnie w siłę. Dziewięć powieści na koncie, trzech wydawców, lawirowanie pomiędzy jednym a drugim festiwalem literatury, zaangażowany PR, wsparcie literackiej blogosfery, coraz liczniejsze wywiady w prasie i zaproszenia do telewizji, drugie wydanie debiutu kryminalnego Gdzie jesteś, Leno?… Wypłynąwszy na cyklu o dziennikarce śledczej Annie Rogozińskiej oraz potwierdziwszy swój talent do wygrzebywania i konfabulowania czerwonorynkowych brudów w Koneserze, poznańska autorka na dobre zagościła w czytelniczych sercach, umysłach, a nierzadko i w koszmarach. Swoją najnowszą powieścią Bestseller z pewnością podrasuje autorską famę i umocni się w polskiej czołówce literatury komercyjnej. Opiat-Bojarska bowiem bardzo dobrze wie, co tygrysy lubią najbardziej i nie przebiera w środkach, by wyjść naprzeciwko jak największej liczbie czytelników. Narracja pocięta na energiczne, w większości dialogowe sceny, solidnie rozpracowane, a zarazem przedstawione z lekkością niebanalne środowiska zawodowe oraz sporo seksu, nierzadko wzmożonego nieprzebieraniem w słowach, a nawet quasi-pornograficznym ujęciem, korzystnie wpływają na tzw. przeczytalność i utrzymywanie wzmożonej czytelniczej uwagi. Czytaj dalej

Tomasz Konatkowski – Bazyliszek [Audiobook]

bazyliszek okładka

Zaduszki z trupem w tle

Emerytura nie zając, trupa mamy.

(nadkomisarz Adam Nowak)

Bazyliszek Tomasza Konatkowskiego należy do tych powieści, których lektura zasługuje na odpowiednie otoczenie. To książka, która ze względu na bogactwo niuansów i szerszy kontekst jaki rozciąga wokół fabularnej intrygi, warta jest wdzięczniejszego tła nad hałaśliwe pojazdy komunikacji miejskiej. Nadto, do powyższych wartości dochodzi kwestia estetycznego rozplanowania rozdziałów i podrozdziałów okraszonych wiele mówiącymi, nieoczywistymi tytułami. Tu się, drodzy Państwo, należy skupić, nad pisarskim projektem pochylić z uwagą! Z jednej strony bowiem Bazyliszek to kryminał stołeczny, z którego współczesność wychodzi wszystkimi porami, z drugiej – powieść pełna życiowej dojrzałości i inteligentnych spostrzeżeń, bardzo, bardzo rodzinna oraz w smaczny, nienachalny sposób przemycająca priorytety człowieka, jakim jest sam autor. Czytaj dalej

Michael Finkel – Złodziej tożsamości. Historia prawdziwa

Kto z kim przestaje…, czyli środkowy palec kryminalisty

  Lubię cię w sposób będący poza moją kontrolą.

(Michael Finkel w liście do Christiana Longo)

Intensywna i niepokojąca przyjemność płynąca z lektury kryminalnego reportażu Michaela Finkela Złodziej Tożsamości. Historia prawdziwa jest piętrowa. Składa się na nią nie tylko śledzenie autentycznej historii oskarżonego o wymordowanie własnej rodziny Christiana Longo, poznawanie rozłożonych na cząstki faktów i mitów narosłych wokół tej sprawy, psychologiczna rekonstrukcja możliwych motywów zbrodni czy detalicznie przytoczona, fascynująca w swoim przebiegu rozprawa sądowa, lecz także opowieść o samym jej autorze, dziennikarskiej figurze cokolwiek niejednoznacznej i o frapującej konstrukcji moralnej. Autorze, który na przestrzeni książki niebezpiecznie zbliża się osobowościowo do tego, który miał być jej głównym bohaterem, a zarazem winnym w oczach Stanów Zjednoczonych – do człowieka aresztowanego za wielokrotne morderstwo. Czytaj dalej

Ferdinand von Schirach – Wina

Mała wielka literatura

Niespełna 160 stron, a na nich 15 opowiadań niemieckiego prawnika Ferdinada von Schiracha. Człowieka, który oszczędnym stylem potrafi odmalować potworności siedzące w ludziach, anatomiczne szczegóły, gwałty, mordy, zboczenia. A wszystko to z życia wzięte, wprost z jego kancelarii, powiązane z ludźmi, którzy przyszli prosić go o pomoc prawną. Czytaj dalej

„Batman v Superman” przedpremierowo w kinach IMAX

Starcie superbohaterów jakiego jeszcze nie było! Na ekrany kin wchodzi absolutny hit tej wiosny – Batman v Superman: Świt sprawiedliwości. Przedpremierowe pokazy w IMAX rozpoczną się już na 5 dni przed oficjalną polską premierą i odbędą w dniach 27-29 marca. Na pierwszych widzów IMAX tylko 27 marca czeka wyjątkowy prezent w postaci limitowanej edycji plakatów filmu. Przedsprzedaż biletów rusza od najbliższego piątku, 4 marca. Przygotujcie się na ostrą walkę w trójwymiarze! Czytaj dalej

O dobrym uczynku, co kopnął twórcę w tyłek, czyli felieton analitycznie zaangażowany

Tekst dedykuję człowiekowi, z którym korespondencja okołofilmowa, nabrzmiała od pytań i tropów, pomogła mi otworzyć głowę i znaleźć w Na granicy więcej, niż się spodziewałam. Bez wymiany maili z nim, ten tekst z pewnością wyglądałby inaczej.

Problem z filmem Na granicy Wojciecha Kasperskiego zasadza się na jego kreacji w mediach, w tym tej rozpowszechnianej przez samego reżysera. W wywiadach baja on, że zrobił obraz o dojrzewaniu, inicjacji, o nabieraniu męskich cech w ekstremalnych warunkach, o – jak sam tytuł wskazuje – nie tylko fizycznym umieszczeniu człowieka na geograficznym pograniczu, lecz także przekraczaniu jego prywatnych, duchowych granic. W promocyjnej publicystyce jest także mowa o gatunkowym thrillerze na tle nieprzyjaznych i surowych Bieszczad. Skojarzenie ze skandynawskością – cokolwiek to określenie w naszych biało-czerwonych warunkach oznacza – rodzi się w odbiorcy aż miło. Podchwytują to dziennikarze, recenzenci, widzowie, a następnie, najwyraźniej pojmując film zerojedynkowo. jeden z drugim burczy o konceptualnych brakach i rażącej konwencjonalności. Jakże mi ich żal. Wszystkich! Z twórcą na czele, który mówi jedno, a zrobił co innego. Albo też mówi jedno, zrobił to, o czym mówi, a ja się bardzo mylę. Niech zatem tekst ten będzie o tym, jak bardzo się mylę. Niech stracę. Czytaj dalej

Joanna Opiat-Bojarska – Gra pozorów

Od scenariusza do powieści, czyli Joanna Fincher-Bojarska i jej złoty samorodek

„Rasowy kryminał, napisany z matematyczną precyzją!”, czytamy na okładce najnowszej powieści Joanny Opiat-Bojarskiej Gra pozorów. Ech, zawsze rwę włosy z głowy nad hasłami tego typu, powstałymi przypuszczalnie pod wpływem spolegliwości wydawcy względem oczekiwań odbiorcy przyzwyczajonego do określonych mód czy konkretnych dzieł w dorobku autora. Tymczasem Opiat-Bojarska, od 2013 roku z powodzeniem pisząca kryminały, nie jest przecież skazana na ten gatunek do końca życia. Może napisać… o, dajmy na to, thriller psychologiczny! I napisała! Thriller o konstrukcji psychotycznego labiryntu, w którym nie wiadomo kto jest kim, komu można zaufać, gdzie protagonista w ostatniej chwili zdąża lub nie zdąża w określone miejsca, z niechcianymi „prezentami” na wycieraczce, z osaczonym ze wszystkich stron głównym bohaterem, którego nieokreślony do samego końca oprawca wciągnął w dziwną grę, taką na miarę tej przedstawionej w filmie Davida Finchera. Czy o Grze (1997) tegoż reżysera ktoś myśli jak o kryminale? Oczywiście: nie! Tymczasem o Grze pozorów Opiat-Bojarskiej myślą i piszą tak niemal wszyscy. A przecież trup, zwłaszcza taki, którego nikt nie widział, nie generuje gatunku kryminalnego. Zaklinam zatem, pozwólmy autorce wyjść poza znane dotąd jej czytelnikom ramy, nie zamykajmy jej w szufladzie, poszerzmy dla niej swój horyzont odbioru. Ta charakterna kobita na to zasługuje! Czytaj dalej

Wytypuj oscarowych zwycięzców i zgarniaj nagrody od Cinema City

Kochasz kino i nie możesz się już doczekać tegorocznej gali Oscarów? Cinema City przygotowała specjalną filmową aplikację – OSCAROWY EKSPERT: WYTYPUJ ZWYCIĘZCÓW – dzięki której każdy kinomaniak będzie mógł poczuć się jak juror i wskazać swoich faworytów do zdobycia Oscara. Do zgarnięcia wejściówki do kina oraz vouchery do kinowego baru. Zabawa potrwa do 28 lutego. Czytaj dalej

Marc Elsberg – Blackout [Audiobook]

Apokalipsa unplugged

Blackout Marka Elsberga jest powieścią o niespotykanym na rynku księgarskim stopniu oryginalności, dziełem niemal bezkompromisowym. Niemal, bo zawiera w sobie drobne ustępstwa na rzecz czytelnika mainstreamowego, jak delikatny wątek romansowy, finalny twist fabularny czy epilog. Jednak w ogromnej części swojego monumentalnego dzieła – niemal 800 stron drukiem, 23 i pół godziny w formie głosowej! – austriacki pisarz konsekwentnie, szczegółowo, technicznie, politycznie, ekonomicznie, biologicznie i z punktu widzenia fizyki przybliża narastające do rozmiarów apokaliptycznych długotrwałe skutki braku prądu. Mimo wyraźnych znamion opowieści ze spiskiem w tle – nie chodzi tu wszak o zerwanie kabla przez burzę, a o brak prądu na całym kontynencie, co zbiegiem okoliczności oczywiście się nie okaże – Blackout jest zatem powieścią przede wszystkim dla geeków, czytelników o głowach otwartych na ścisłą wiedzę lub pragnących cierpliwie zmierzyć się z detalicznymi informacjami na temat tego, co by było, gdyby świat dotknął kataklizm przedstawiony w fabule. Czytaj dalej