Karl Ove Knausgård – Moja walka. Księga 1

Bez pardonu

Nagły wstyd był w moim dzieciństwie jedynym uczuciem, jakie pod względem intensywności mogło się mierzyć ze strachem.
– Karl Ove Knausgård

Powyższy cytat nie będzie mottem tego omówienia. Będzie tylko i aż przykładem. Przykładem na to, jak bolesne fakty z życia potrafi unaocznić czytelnikowi Karl Ove Knausgård w autobiograficznej Mojej walce. Przykładem, bo podobnych zdań odnajdziemy w niej więcej, a one z kolei będą składały się na obserwacje ostre jak trzaśnięcie biczem i przerażające niczym piekło, do którego można trafić tylko za życia… Czytaj dalej

Mission: Impossible – Rogue Nation

Impossible. Mission: Impossible

Desperate times, desperate measures.
– Ethan Hunt, agent IMF

Jeden z najdłuższych w historii kinematografii cykli filmowych z tym samym aktorem w roli głównej przeznaczony dla dorosłego widza daje radę! Najnowsza odsłona Mission: Impossible (2015) to majstersztyk spod znaku szpiegowskiego kina akcji. Świadoma swoich absurdów i mająca w głębokim poważaniu prawa fizyki „piątka”, kryjąca się pod dumną nazwą Rogue Nation, pędzi na łeb na szyję, strącając po drodze agenta Hunta (Tom Criuse) i jego towarzyszy ku niechlubnej bezpaństwowości, by po serii wystrzałów, wybuchów, pościgów wspomożonych pełnymi wdzięku powtórzeniami fabularnymi, pozwolić widzowi złapać oddech dzięki stonowanej i smakowitej finalizacji całej intrygi. Czytaj dalej

Maxime Chattam – Cierpliwość diabła

Księga czarcim pazurem spisana

Najwspanialszym podstępem diabła jest przekonanie nas, że wcale nie istnieje.
– Charles Baudelaire

Każdy artysta ma swoje obsesje i koniki, które natrętnie powracają w jego twórczości i zajmują gros miejsca w jego dziełach. Każdy twórca ma też swoje zagrania i motywy, w których czuje się najpewniej i dzięki którym zyskał sobie szacunek oraz przywiązanie odbiorców. Francuski pisarz Maxime Chattam nie jest pod tym względem wyjątkiem, wręcz przeciwnie – w swoim najnowszym thrillerze kryminalnym Cierpliwość diabła świadomie zatacza fabularny krąg, ponownie stawiając główną bohaterkę przed tym, co tak diametralnie zmieniło jej życie, a zostało opisane w poprzedniej odsłonie cyklu, Plugawym spisku – przed zwierzęcymi odruchami drzemiącymi w ludziach, którzy nie zechcieli lub nie byli w stanie podporządkować się wymuszonej przez cywilizację normatywności. Mówiąc prościej, Chattam znów popycha porucznik żandarmerii Ludivine Vancker w paszcze trudnych do wyobrażenia dla zdrowego umysłu psychopatów, których określają nie tylko niebywałe okrucieństwo i całkowita bezkompromisowość, lecz także makiaweliczny plan mający na celu przywrócić ich społeczeństwu. Społeczeństwu, którego przyjęta przez współczesność wizja zamyka ich w szpitalach psychiatrycznych lub więzieniach. Czytaj dalej

Katarzyna Kwiatkowska – Zbrodnia w szkarłacie

Klasyka naszpikowana indywidualnością

Kupuj ziemię  już jej nie produkują.

Mark Twain

Gdy młodego i dopiero wyrabiającego sobie markę artystę media zaczynają przyrównywać do mistrza w danym gatunku albo mianować swoistym kontynuatorem zapoczątkowanej przezeń tradycji, w odbiorcach ceniących twórczość owego mistrza zwykle rodzą się oczywiste oczekiwania albo przynajmniej ciekawość. Nierzadko także niechęć jeszcze na długo przed premierą dzieła, a w skrajnych przypadkach również nienawiść… Z tego typu hasłami trzeba uważać, wszak licho nie śpi i tylko czycha, aby przejąć cenny stołek lub chociaż wygwizdać na forum internetowym. Jednak wiele wskazuje na to, że urodzona w Poznaniu pisarka Katarzyna Kwiatkowska, hucznie ogłoszona polską Agathą Christie, może na swoim stołku – a raczej w staroświeckim, obitym pluszem fotelu – siedzieć bez obaw. Co nie znaczy, że miano jej nadane jest całkowicie słuszne. Ze względu na stosowane przez poznaniankę kryminalne schematy, jak niewielka, ściśle określona przestrzeń fabularna, charakterystyczne figury bohaterów czy uporczywe prowokowanie czytelnika do zadawania sobie pytania „kto zabił?”, porównanie do Christie jest tyleż oczywiste, co niefrasobliwe i uogólniające. Kwiatkowska bowiem, bezpardonowo wykorzystując filozofię „ludziom podoba się to, co już znają” – dodaje do sprawdzonych i eleganckich schematów słynnej Brytyjki nieco od siebie. Co tam: nieco! Mnóstwo! Czytaj dalej

Upadek. Sezon I i II

Woman subject. Man object.

Trudno się dziwić sukcesowi, jaki osiągnął brytyjski serial Upadek (The Fall, 2013-) według pomysłu Allana Cubitta. Produkcja ta, mimo obecnych w scenariuszu licznych błędów logicznych i widocznych jak na dłoni absurdów, pod wieloma względami igra z oczekiwaniami widza oraz uwodzi spokojnym, ale naelektryzowanym emocjami postaci rytmem narracji, a na dodatek przemyca zawoalowane irlandzkie i brytyjskie bolączki historyczno-społeczne. Czytaj dalej