Jak kupić dobrą przyczepę kempingową?

Planując zakup przyczepy kempingowej zwykle wybieramy interesujące nas marki czy konkretne modele, to właściwy kierunek i bardzo zbliżony do zakupu samochodu. W przeciwieństwie jednak do aut, w przypadku przyczep ważniejszy jest jej wygląd i stopień zniszczenia niż przebieg czy rocznik.

przyczepa kempingowa

Aby zakup przyczepy był w pełni udany musimy zwrócić uwagę także na wiele istotnych szczegółów. W końcu zakup przyczepy nie należy do najtańszych i zależy nam na tym by posłużyła nam ona w dobrej kondycji przez wiele lat. Na wstępne oględziny najlepiej umówić się po okresie kiedy były intensywne opady, to najlepszy sposób na to by sprawdzić jak szczelna jest przyczepa kempingowa. Warto też zarezerwować sobie sporo czasu, aby móc sprawdzić ją dokładnie i obejrzeć każdy zakamarek. Poniżej podpowiadamy jak kupić, na co zwrócić uwagę by potem nie żałować.

Sprawdź poszycie przyczepy

Zakup przyczepy kempingowej nie jest prostą sprawą i wymaga od nas choć odrobiny zainteresowania. Podczas zakupu przyjrzyjmy się w jakim stanie jest zewnętrzna skorupa pojazdu. Sprawdźmy, czy nie ma śladów uszkodzeń, wgnieceń czy ewentualnych nie starannych napraw, które mogłyby przysporzyć problemów w eksploatacji. Zwróćmy uwagę na szczelność okien i dachu czy w jakichś miejscach nie dochodzi do wykruszenia masy uszczelniającej. Warto sprawdzić w jakim stanie jest dach, czy nie przecieka i w jaki sposób jest zabezpieczony na zimę.

pole namiotowe

Przyjrzyj się podwoziu

Podwozie przyczepy to wbrew pozorom bardzo ważny element, przy zakupie sprawdźmy więc jego stan ogólny. Przyjrzyjmy się zawieszeniu i hamulcom, czy działają poprawnie (w tym również hamulcowi najazdowemu na dyszlu. Dodatkowo zobaczmy w jakim stanie są podpory, czy nie są zardzewiałe, wygięte i czy funkcjonują jak należy przy ich rozkładaniu kluczem. Bardzo ważną sprawą jest też sam dyszel przyczepy – ten powinien być w ogólnym dobrym stanie, bez widocznych śladów zużycia, mocnego przerdzewienia czy wykrzywienia, a w przypadku stabilizatora na dyszlu – bez widocznego zużycia okładzin.